| Hel |






![]() | Today | 13 |
![]() | Yesterday | 65 |
![]() | This week | 208 |
![]() | Last week | 435 |
![]() | This month | 458 |
![]() | Last month | 2314 |
![]() | All days | 16980 |
Podróże
Wystawy w Polsce
Poznań 2005
II. Przed rozpoczęciem...
Droga do Poznania mało ciekawa - deszczowo, ślisko a pod koniec jeszcze mgły. Dobrze, że wilgoć i niedawna akcja Znicz wymiotły z dróg zastępy panów w odblaskowych kurtkach w radiowozach, o czym informują nas przez CB uprzejmi kierowcy TIR-ów. Spokojnie, cała noc przed nami, nie straszne nawet"robótki ręczne" (bo maszyny stoją) na wylotowej przed Bydgoszczą. Zdążymy.
Robimy postój i "próbę wiatru", czyli Ika i chłopaki na wybiegu. Gremlin jak zwykle wykazuje zainteresowanie (ale on teraz wszystkimi, taki wiek), natomiast stateczniejszy Acer nie bardzo. Ot, tyle, żeby pokazać: "wiem, że jesteś niebrzydką dziewczyną". Hmm, może nie będzie trzeba korzystać z gościnności Poznaniaków i zostawiać u nich Iki? Zawsze to o jeden stres dla niej mniej.
Dostajemy SMS od Rosjan - są już w Malborku. Ciekawe, ile czekali na granicy...
No, już Poznań. Ruch niewielki, szybko lądujemy na Śniadeckich. Pan "na bramie" informuje, że wejścia od 7 rano, że na teren targów można z pieskami, a sprawdzać papiery będą weterynarze w pawilonach. No więc Ika zostanie w busie, teraz tylko zafundowany spacerek po trawnikach wokółtargowych. I - do spania, mamy prawie dwie godziny, a oczy kleją się niesamowicie.
Nastawiamy budziki w telefonach, ale - jak się okazuje - niepotrzebnie. Jeszcze przed siódmą budzi nas ujadanie całej trójki psów w "trzeciej klasie" busa - to jakiś czworonożny spacerowicz zbliżył się nieopatrznie do ich budy na kółkach. Przecieramy oczy, siusiu dla psiaków i szturmujemy bramy.
Wjazd - trzy dychy nie nasze. Skręcamy pod sekretariat, tam kilkunastominutowe oczekiwanie na katalog. Okazuje się, że niepotrzebne, bo katalogi będą w pawilonach. Trochę pętelek - szybko znajdujemy nasz, ale wejście z drugiej strony. Na parkingu spotykamy Rutę z landseerami i Norkrosy z niufami - krótkie przywitanie i pędzimy zająć miejsce. Trzebatargać sprzętu (uch... kręgosłup), a jednocześnie z dala od ruchu (Ika - początek cieczki, nie można mieszać psiakom wystawowym, poza tym i ona musi mieć spokój pozostawiona w busie). W najgorszym razie trzeba będzie się rozpakować i odjechać...
Pozornie niewykonalne staje się realne. Stajemy na rogu pawilonu przy samym wejściu. Wnosimy wszystkie graty i... drzwi zostają zamknięte. Obsługa informuje, że tu wejścia nie ma, bo "pan weteryniorz będzie z przoda".
Spoko, zaczyna być fajnie...
c.d.n.
| Czy wiesz, że |
jednym z najmłodszych na świecie klubów nowofundlanda jest bułgarski National Bulgarian Newfoundland Club?Powstał 8 lutego 2007 roku i w tym samym roku zorganizował swoją pierwszą wystawę klubową, którą wygrał przybysz z Polski, Baltic Storm's Glad Gremlin. Oprócz tytułu Zwycięzcy Klubu uzyskał tym samym tytuł Championa Bałkanów (możliwy do uzyskania po uprzednim zdobyciu co najmniej dwóch, a do 2007 roku - trzech spośród championatów: Bułgarii, Macedonii, Serbii lub Czarnogóry). Tytuł ten posiadają ponadto landseer ACER Vienaragis (2007) i nowofundlandy DETWEESTER z Ogrodów Ateny (2009) i EMPRESS MELODY Królowej Mórz (2007). |
Designed by Cico.